Lud. Z grenlandzkiej wyspy

Lud. Z grenlandzkiej wyspy

U północno-zachodnich wybrzeży największej wyspy świata leży skalista wysepka o powierzchni dwunastu kilometrów kwadratowych, zamieszkana przez tysiąc trzysta osób. To tutaj znajduje się najstarszy w Grenlandii dom dziecka, w którym Ilona Wiśniewska pracowała jako wolontariuszka przez trzy miesiące wiosną 2017 roku. Pisząc kolejny reportaż z Północy, chciała na coś się prz...

DownloadRead Online
Title:Lud. Z grenlandzkiej wyspy
Author:Ilona Wiśniewska
Rating:
Edition Language:Polish

Lud. Z grenlandzkiej wyspy Reviews

  • MariannaInAfrica

    Czuję się trochę zmiażdżona tą książką. Płaczę właściwie (a to przy książkach zdarza mi się niezmiernie rzadko), głównie po przeczytaniu ostatniego akapitu, do którego z całych sił starałam się nie zajrzeć w trakcie lektury (autorka wspomniała o nim na spotkaniu w Miedziance i postawiłam sobie za punkt honoru, że nie zajrzę). Nie zajrzałam, i wam też nie radzę, choć kiedy już tam dotrzecie, to będzie wam potwornie smutno. Napiszę trochę więcej o samej książce później, muszę przetrawić.

  • Wiola Myszkowska

    Za każdym razem porusza mnie to, jak pięknie i empatycznie Ilona Wiśniewska potrafi pisać zarówno o rzeczach dobrych, jak i strasznych.

  • Tomek

    Dobra, bardzo dobra książka, w której najważniejsze jest to co nie zostało napisane.

    Powoli i niepostrzeżenie autorka dochodzi w opisie Grenlandii do głębokich i uniwersalnych przemyśleń o życiu w ogóle.

  • Aleksander Zawalich

    Spokojna i bardzo wyciszająca książka na długie wieczory. Reportaż jest napisany w przyjemnym stylu, trudno oderwać się od czytania. W książce, oprócz dużej ilości szczegółów, doceniam piękne zdjęcia, a także odwagę autorki, żeby pisać o doświadczeniach trudnych. Dobrze się bawiłem, szczerze polecam. Sam często będę wracał do tej książki.

  • Joanna

    o tym jak najbliżej i najczulej pokazać komuś dany region i opowiedzieć o nim słowami jego mieszkańców tak, aby czuć na długo tę opowieść

    zagięte rogi od podróży pociągami i plama już nie bezdomnego psa, który za mocno cieszył się z mojego bycia tylko wzmacniają we mnie poczucie, że czytając „lud” przeżywa się swego rodzaju proces.

    piękna jest.

  • Michał Jerzy

    Inaczej wyobrażałem sobie tę książkę. To miał być reportaż o domu dziecka w Grenlandii, o problemach jego mieszkańców, o ich marzeniach. Tymczasem już na wejściu słyszymy: „I pisz, ale nie o naszych dzieciach.” Więc o czym? O wszystkim, co dzieje się wokół, bo choć biel oślepia, nie warto – jak pewna ekscentryczna artystka – zamykać oczu. Warto zmierzyć się z tymi puzzlami, pomimo braku pudełka – kto wie, czy nie wyłoni się z tego jakiś szerszy obraz. I tak się staje. Lód topnieje powoli, jednak

    Inaczej wyobrażałem sobie tę książkę. To miał być reportaż o domu dziecka w Grenlandii, o problemach jego mieszkańców, o ich marzeniach. Tymczasem już na wejściu słyszymy: „I pisz, ale nie o naszych dzieciach.” Więc o czym? O wszystkim, co dzieje się wokół, bo choć biel oślepia, nie warto – jak pewna ekscentryczna artystka – zamykać oczu. Warto zmierzyć się z tymi puzzlami, pomimo braku pudełka – kto wie, czy nie wyłoni się z tego jakiś szerszy obraz. I tak się staje. Lód topnieje powoli, jednak w końcu pęka i ukazuje się to, co przez cały czas było gdzieś pod powierzchnią.

    Jest to taki reportaż, który wydaje się być niepozornym dziennikiem z podróży, ale w istocie jest współczesną przypowieścią, choć trochę się tego wstydzi. W którym to, co pomiędzy wierszami, jest co najmniej równie ważne. Świetna rzecz.

  • Agata

    Kraj, którego większość najpewniej nie odwiedzi, społeczność, której większość zapewne nie zrozumie. Oto przedmiot wnikliwej obserwacji Ilony Wiśniewskiej, która z taktem i wrażliwością wchodzi w relacje z Grenlandczykami i Duńczykami zamieszkującymi Uummannaq i okoliczne wyspy i miasteczka zachodniej Grenlandii. Po lekturze „Lodu” nie tylko mam ochotę sięgnąć po pozostałe skandynawskie reportaże Wiśniewskiej, lecz także poznać ją samą - tak już wydaje mi się bliska przez intymne i często poetyc

    Kraj, którego większość najpewniej nie odwiedzi, społeczność, której większość zapewne nie zrozumie. Oto przedmiot wnikliwej obserwacji Ilony Wiśniewskiej, która z taktem i wrażliwością wchodzi w relacje z Grenlandczykami i Duńczykami zamieszkującymi Uummannaq i okoliczne wyspy i miasteczka zachodniej Grenlandii. Po lekturze „Lodu” nie tylko mam ochotę sięgnąć po pozostałe skandynawskie reportaże Wiśniewskiej, lecz także poznać ją samą - tak już wydaje mi się bliska przez intymne i często poetyckie wycieczki wgłąb jej własnej wrażliwości.

  • Renia

    Po "Hen" i "Białe" przyszła naturalna kolej na "Lud". Na bardzo świeżo, mam wrażenie, że to najlepszy z trzech reportaży. Niezmienna oszczędność i jednocześnie trafność słowa wynosi autorkę ponad przeciętną. (Nie)zwykła historia o (nie)zwykłej wyspie. Nietuzinkowy zmysł obserwacji, umiejętność bycia z ludźmi północy i język to wielkie atuty Ilony Wiśniewskiej. Bardzo polecam.

  • Beata

    Bardzo cenię książki Ilony Wiśniewskiej. Nie dość, że są zawsze bardzo interesujące, to jeszcze świetnie napisane. To kolejna opowieść o Północy, tym razem o dalekiej Grenlandii. Czytając "Lud", naprawdę przeniosłam się w tamten rejon i czułam się blisko przedstawianych w reportażu bohaterów. Bohaterów o interesujących historiach, ale przeważnie bardzo niewesołych, jak cała Grenlandia, mimo niemal baśniowego krajobrazu. Zdecydowanie zachęcam do przeczytania.

Best Free Books is in no way intended to support illegal activity. Use it at your risk. We uses Search API to find books/manuals but doesn´t host any files. All document files are the property of their respective owners. Please respect the publisher and the author for their copyrighted creations. If you find documents that should not be here please report them


©2018 Best Free Books - All rights reserved.